Strona internetowa dla masarni Pekrol
Strona główna > Realizacje > Strona internetowa dla masarni Pekrol
Pekrol to masarnia z Siedlęcina koło Jeleniej Góry – producent wędlin i wyrobów z mięsa wołowego, wieprzowego i drobiu, działający nieprzerwanie od 1996 roku. Receptury wypracowane przez trzy dekady, starannie dobierane przyprawy i zioła oraz członkostwo w Stowarzyszeniu Rzeźników i Wędliniarzy RP – to marka z prawdziwą historią, której brakowało godnej wizytówki w internecie.
Naszym zadaniem było stworzenie strony, która odda rzemieślniczy charakter zakładu i uporządkuje prezentację asortymentu dla klientów detalicznych oraz partnerów handlowych.
Trzydzieści lat tradycji w nowym wydaniu - o projekcie
Serwis zbudowaliśmy wokół czterech filarów oferty: kiełbasy, mięso wołowe i wieprzowe, wyroby pieczone oraz wędzonki. Podstrona produktowa prezentuje asortyment z opisami rzemieślniczej klasyfikacji – od kiełbasy chłopskiej i domowej, przez górską, jałowcową i krakowską, po sudecką – każda z charakterystyką surowca i procesu: wędzona, parzona, podsuszana.
Sekcja „Współpraca” otwiera drzwi partnerom handlowym, a rozbudowany kontakt z adresem sklepu firmowego prowadzi klientów detalicznych prosto do lady.
Prezentację asortymentu oparliśmy na rzemieślniczej nomenklaturze, która buduje wiarygodność u znawców: klient widzi nie tylko nazwę, ale i klasyfikację wyrobu – surowiec, stopień rozdrobnienia, proces wędzenia, parzenia czy podsuszania. Dla partnerów handlowych to język konkretu, dla klientów detalicznych – lekcja apetytu.
Apetyt rośnie od pierwszego ekranu - prezentacja wyrobów
W branży spożywczej strona musi budzić apetyt – postawiliśmy więc na duże, naturalne fotografie wyrobów i ciepłą, rzemieślniczą stylistykę zamiast korporacyjnego chłodu. Historia zakładu od 1996 roku i hasło 30 lat doświadczenia i zaufania dostały eksponowane miejsce, bo w żywności tradycja jest walutą zaufania.
Prosta, przejrzysta nawigacja – produkty, o nas, współpraca, kontakt – odpowiada temu, jak naprawdę porusza się po takiej stronie klient masarni.
Stronę „O nas” zbudowaliśmy jako opowieść o ludziach i procesie – od historii zakładu, przez filozofię doboru surowca, po relacje z dostawcami budowane dekadami. W czasach anonimowej żywności taka narracja to realna przewaga konkurencyjna lokalnego producenta.
Od kiełbasy sudeckiej po wędzonki - katalog asortymentu
Treści serwisu opowiadają pełną historię marki: przystąpienie do ponadstuletniego Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP z konkretnymi korzyściami dla jakości, filozofię „smaku, do którego chce się wracać” oraz relacje z zaufanymi dostawcami i lojalnymi klientami budowane przez dekady. To materiał, który odróżnia producenta z tradycjami od anonimowej przetwórni.
Sekcja współpracy adresuje potrzeby sklepów i lokali gastronomicznych zainteresowanych ofertą hurtową: zasady kontaktu, obszar dostaw i argumenty jakościowe poparte członkostwem w branżowym stowarzyszeniu. Strona pracuje więc na oba kanały sprzedaży masarni jednocześnie.
Marka lokalnego producenta w wyszukiwarce
Strona została zoptymalizowana pod frazy lokalne i produktowe – masarnia Jelenia Góra, wędliny Siedlęcin, producent kiełbasy Dolny Śląsk – z poprawną strukturą nagłówków i szybkim ładowaniem zdjęć. Dla lokalnego producenta widoczność w regionie to bezpośredni ruch do sklepu firmowego i zapytania hurtowe.
Fotografie wyrobów zoptymalizowaliśmy bez utraty apetyczności – nowoczesne formaty plików utrzymują soczystość kadrów przy szybkim ładowaniu, także na telefonach, z których klienci najczęściej sprawdzają godziny otwarcia sklepu firmowego.
Rezultat: wizytówka, która pachnie wędzarnią
Rezultat: Pekrol ma wizytówkę na miarę trzech dekad rzemiosła – stronę, która smakuje tradycją, porządkuje asortyment i pracuje na obu frontach: detalicznym i partnerskim. Marka z Siedlęcina prezentuje się w sieci tak, jak jej wyroby na stole.
Masarnia z Siedlęcina to też kolejny dowód na siłę lokalnych realizacji: znamy ten rynek, tych klientów i te szosy – i dokładnie dlatego strona trafia w punkt, a współpraca układa się po sąsiedzku. Trzy dekady rzemiosła zasłużyły na cyfrową ladę z prawdziwego zdarzenia.